Były rektor Śląskiej Akademii Medycznej podejrzany o niegospodarność
Zarzut niegospodarności przez przekroczenie uprawnień i spowodowanie szkody w majątku Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w wysokości blisko 45 mln zł postawiła byłemu rektorowi uczelni prof. Tadeuszowi W. Prokuratura Okręgowa w Katowicach.
Informację, podaną przez internetowe wydanie
"Rzeczpospolitej", potwierdziła rzeczniczka prokuratury Marta
Zawada-Dybek.
Były rektor nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Grozi
mu do 10 lat więzienia. Jest obecnie jedynym podejrzanym w tej
sprawie.
Zarzut niegospodarności dotyczy lat 2000-2001, kiedy to
profesor W. jako rektor ówczesnej Śląskiej Akademii Medycznej
zdecydował o zakupie od ING Banku Śląskiego budynku w centrum
Katowic, w którym mieścił się później rektorat uczelni.
Prokuratura oceniła, że zakupiono go po zawyżonej o ok. 5 mln
zł cenie w stosunku do ówczesnych cen rynkowych. Uczelnia nie
zamówiła nawet operatu szacunkowego, tylko kupiła budynek po cenie
określonej przez sprzedającego. Nowe władze uczelni przeniosły
rektorat do starej siedziby i rozważają wynajęcie budynku.
Jako niegospodarne prokuratura oceniła też zaciągnięcie w
tym samym banku kredytu na budowę Akademickiego Centrum Medycznego
w Zabrzu na łączną sumę 40 mln zł.
Początki tej gigantycznej
inwestycji sięgają jeszcze lat 70. Poprzedni rektor chciał tam
przenieść zabrzańskie kliniki uczelni, zaciągając kredyt na
dokończenie budowy, kiedy cofnięto państwową dotację na ten cel.
Obecne władze uczelni wycofały się z niej ze względu na bardzo
wysokie koszty. Czekają teraz na operat szacunkowy, a następnie
chcą ogłosić przetarg na tę nieruchomość.
"Prokuratura oceniła, że zaciąganie kredytu na ten cel, biorąc
pod uwagę kondycję finansową uczelni i stan tej inwestycji, nie
było celowe" - powiedziała PAP Zawada-Dybek.
Obecna rektor uczelni prof. Ewa Małecka-Tendera nie chciała w
piątek komentować decyzji prokuratury, podkreślając, że nie ma
pełnych informacji w tej sprawie. (PAP)
ostatnia aktualizacja: 2008-06-20